🐾 Twój pies zjadł skarpetkę o 23:47? Sprawdź, co potrafi Vetti — aplikacja AI dla psa

Vetti opieka

Znacie to. Jest wieczór, pies nagle zaczyna dziwnie kuleć, albo drapie się w ucho jakby właśnie odkrył tam coś, co go bardzo zdenerwowało, albo — klasyk — połknął coś, czego zdecydowanie nie powinien. I zaczyna się. Otwieracie przeglądarkę, wpisujecie „pies + [tu wstaw objaw]” i po dziesięciu minutach jesteście przekonani, że to najgorszy możliwy scenariusz, bo internet zawsze wybiera najgorszy możliwy scenariusz.

Aplikacja Vetti

My w Sallivet mamy z tym większy problem niż przeciętny właściciel — bo z racji tego, czym się zajmujemy, w gabinetach weterynaryjnych bywamy naprawdę często. I dokładnie dlatego zbudowaliśmy Vetti — aplikację AI dla psa (i kota), dostępną na iOS i Android. Nie jako kolejną apkę „dla zwierzaków” z ładną ikonką, tylko jako coś, co realnie odpowiada na pytanie: co ja mam teraz zrobić, do cholery.

To jest nasz najważniejszy produkt — więc zamiast wam recytować listę funkcji jak instrukcję obsługi pralki, opowiem, co z tego realnie ratuje tyłek właścicielowi psa. Bo niektóre funkcje są miłym dodatkiem, a niektóre to jest różnica między spokojną nocą a jazdą do lecznicy 24h o czwartej nad ranem.

🤖 Asystent, który nie każe Ci czekać na infolinii

Vetti to asystentka AI dla zwierząt wbudowana w aplikację, z którą rozmawiacie tak, jak byście pisali do kumpela, który akurat jest weterynarzem i akurat ma czas. Pytacie, ona odpowiada — na żywo, w czasie rzeczywistym, nie po piętnastu minutach oczekiwania w kolejce telefonicznej. To nie jest konsultacja weterynaryjna online w sensie wizyty u lekarza — ale bywa najbliższą namiastką takiej rozmowy, jaką macie pod ręką o trzeciej w nocy.

Największa różnica względem „zapytania Google” jest taka, że Vetti wie, o kim mówicie. Wybieracie aktywnego pupila z kartoteki, a ona ma kontekst: historię leczenia, szczepienia, to, co wcześniej rozmawialiście. Nie tłumaczycie za każdym razem od nowa, że wasz labrador ma osiem lat i słabe stawy — Vetti to już wie.

Umie też więcej niż analizować objawy. Zapytacie o hotel dla psa w okolicy przed wyjazdem albo o dogsittera na weekend — i dostajecie konkretne, ustrukturyzowane wyniki: nazwa, adres, ocena, telefon, przycisk „Nawiguj”. Sprawdziliśmy to sami — pytania typu „znajdź mi hotel dla zwierzaków w okolicy” czy „znajdź mi petsittera w okolicy” faktycznie zwracają realne miejsca, nie urwane linki. To nie jest zamknięta lista kategorii — Vetti szuka wszystkiego, co ma związek z opieką nad pupilem, więc traktujcie ją jak wyszukiwarkę lokalną, która akurat rozumie, że chodzi o psa.

🚨 Tryb SOS — bo w kryzysie nikt nie chce czytać encyklopedii

To jest funkcja, przy której naprawdę robi mi się cieplej na sercu, że ją zrobiliśmy. Jeden przycisk, i asystent przełącza się w tryb kryzysowy: krótkie, konkretne, działaniowe odpowiedzi. Żadnych rekomendacji produktowych wciśniętych między wiersze — w SOS nikt nie sprzedaje, wszyscy działamy.

System klasyfikuje pilność sytuacji — czerwony, żółty, zielony — i przy wysokiej pilności od razu wyrzuca listę klinik weterynaryjnych 24h w pobliżu. Po zakończeniu trybu SOS aplikacja sama generuje raport z całej sytuacji, w dwóch wersjach: jedna „dla lekarza” (żeby dyżurny wet nie musiał wam wyrywać informacji zdanie po zdaniu, kiedy jesteście w panice), druga „dla Was” — żebyście mieli to czarno na białym, co się właściwie stało.

Jeśli to jedyna funkcja, którą zapamiętacie z tego artykułu — niech będzie ta. ❤️‍🩹

📸 Kamera, która patrzy psu w zęby lepiej niż Wy

To jest ta część Vetti, z której jesteśmy chyba najbardziej dumni, bo nic podobnego w tej skali nie widzieliśmy u konkurencji. Diagnostyka na żywo pozwala zbadać kamerą telefonu: skórę, zęby i dziąsła, oczy, uszy oraz — uwaga — chód, czyli analizę ortopedyczną na podstawie nagranej sekwencji.

Wiecie ile razy właściciel zauważa, że pies „jakoś dziwnie stąpa”, ale nie potrafi tego opisać lekarzowi konkretnie? Albo widzi zaczerwienienie w uchu i się zastanawia, czy to już „ten moment”, czy jeszcze można poczekać do jutra? Aplikacja pilnuje jakości kadru (światło, ostrość, dystans), sama wybiera najlepsze klatki, a wynik dostajecie z oceną ryzyka i porównaniem do wcześniejszej historii pupila. Całość ląduje w kartotece — więc za pół roku macie punkt odniesienia, a nie tylko wspomnienie „chyba było gorzej”.

To nie zastępuje weterynarza. To zastępuje wasze niepewne „hmm, może to nic”. 🧐

📋⏰ Kartoteka i przypomnienia — bo pamięć właściciela psa to najsłabsze ogniwo systemu

Szczerze? Największym zagrożeniem dla zdrowia psa często nie jest choroba, tylko zapominalstwo właściciela. Kiedy dokładnie było ostatnie szczepienie? Czy suplement już się powinien skończyć? Vetti robi zdjęcie dokumentu, sam wyciąga z niego dane (tak, nawet termin kolejnego szczepienia) i dorzuca to do kartoteki pupila razem z kategorią — szczepienia, leki, suplementy, badania, RTG.

Trzy dni przed terminem dostajecie przypomnienie push. Lista zaleceń pokazuje, co czeka w najbliższych siedmiu dniach, a wszystko można wrzucić prosto do kalendarza w telefonie. Brzmi jak drobiazg, dopóki nie policzycie, ile razy w życiu psa spóźniliście się z odrobaczeniem o dwa tygodnie, bo „jakoś wyleciało z głowy”.

🛒 Zakupy bez wychodzenia z rozmowy

Kiedy Vetti zaproponuje wam konkretny preparat, kupujecie go od ręki, jednym przyciskiem „Kup teraz”, bez przepisywania adresu za każdym razem — jeśli macie włączony szybki zakup, aplikacja pamięta wasze dane. Można nawet powiedzieć głosowo „kup to” i system to ogarnie. Sklep Sallivet jest wbudowany w aplikację, więc od objawu do zamówienia preparatu droga jest krótsza niż zaparzenie kawy.

Warto dodać: część funkcji zakupowych w Vetti — jak zamawianie od sprzedawców spoza sklepu Sallivet — jest oznaczona w aplikacji jako [wkrótce] ⏳. Nie obiecujemy wam czegoś, czego jeszcze nie ma — jak coś ruszy, dowiecie się pierwsi.

🐶 To nie jest apka „na kiedyś”, tylko na teraz

Vetti nie ma zastępować weterynarza. Ma być tym, co macie pod ręką w momencie, kiedy najbardziej brakuje Wam spokoju — czyli w środku nocy, w trasie, w poczekalni, kiedy czekacie na wyniki i chcecie mieć w kieszeni coś więcej niż niepokój i zakładkę z forum dla właścicieli psów.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej sprawdzić — Vetti działa na iOS i Android 📱, po polsku, i szczerze: przetestujcie ją, zanim będzie Wam naprawdę potrzebna, a nie dopiero wtedy, gdy pies już patrzy na Was tym swoim „coś jest nie tak” spojrzeniem. 🐾

Opisałam tu funkcje, które moim zdaniem ratują sytuacje najczęściej — ale to nie jest pełna lista. Jeśli chcecie zobaczyć wszystko, co Vetti potrafi (łącznie z tym, co jeszcze dopracowujemy), zajrzyjcie na stronę Vetti App.

Aplikacja Vetti

Poznaj wszystkie funkcje Vetti i FAQ