Dobry “ZŁY PITBULL”

Pitbull – brzmi Wam złowrogo? Hmm…

Joseph Goebbels, główny propagandysta III Rzeszy (jakby ktoś nie wiedział), powiedział: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”. Pomijając konotacje historyczne związane z tym osobnikiem trudno się z nim nie zgodzić.

Inny człowiek z tego samego okresu historii Albert Einstein stwierdził, że: „Głupota ludzka jest nieskończona, co do wszechświata nie ma takiej pewności”.

Po co piszę taki wstęp?

Kojarzycie takie nagłówki?

  • „Pies morderca zagryzł staruszkę!”
  • „Krwiożercza bestia pogryzła noworodka!”
  • „Pies z piekła rodem odgryzł nogę biegaczowi w parku. Właściciel spuścił go tylko na minutę, tylko na siku” i proszę – taka historyja.

I tak dalej i tak dalej w tym stylu… To wszystko oczywiście zrobiły srożące się, czerwonookie, nienawistne, ociekające śliną z kłów pitbulle…

A ludzie wierzą. Przecież powiedzieli w 📺 TELEWIZJI ! Przecież pisali w 🖋 GAZECIE !

Zaraz, zaraz ale przecież ja sam, osobiście posiadam pitbulle, mieszkają w domu (aktualnie suczka Coco), śpią w łóżku pod kołdrą i nigdy nie zauważyłem u nich chęci do odgryzienia komukolwiek ręki.

Nawet po komendzie „PODAJ ŁAPĘ!” 🤪

Kiedy czytam takie bzdury w tzw. głównym nurcie, to czerwienieję jak ten w obroży powyżej.

Po co „dziennikarze” publikują takie treści? Nie wiem, ale się domyślam. Oglądalność, klikalność… czytelnicy to lubią.

No to jaka jest prawda o pitbullach?

Kiedy wpiszecie w przeglądarkę Google po angielsku hasło „pies niańka” czyli „nanny dog” to pojawią się takie obrazki:

Nie wierzycie? Sami sprawdźcie: “nanny dog” google

Dlaczego niańka? Sami się domyślcie 😍

Do późnych lat 60 zeszłego wieku pitbull był najpopularniejszym psem domowym w USA. Powód był prosty. Jest to rasa niezwykle przyjazna dla człowieka, niezwykle opiekuńcza jeśli chodzi o dzieci, wierna, inteligentna, można tak wymieniać długo.

Ze względu na swoją nieustępliwość i odwagę pitbulle były w czasie I i II Wojny Światowej symbolem armii amerykańskiej. Pitbull „Stubby” otrzymał od prezydenta Wilsona medal za odwagę i został awansowany do stopnia sierżanta! Niebywałe.

Później jednak ktoś zrobił psom tej rasy wielką krzywdę. Może media po wylansowaniu dwu głowych rekinów zapragnęły mieć bestie lądową?

Te wszystkie idiotyzmy są nieważne. Jak ktoś chce w nie wierzyć to trudno. Foliarze wierzą w różne rzeczy… nawet w płaską ziemię.

Ważne są fakty, a wyglądają one tak:
  1. W USA mieszka sobie 18 milionów pitbulli (czyli 4 razy więcej niż w Polsce wszystkich psów “domowych”). Każdego roku dochodzi tam do 28 zgonów z powodu pogryzienia przez psy tzw. groźnych ras. Nawet gdyby wszystkie te zgony przypisać pitbullom to byłby to taki odsetek tych psów: 0,0003% (sic!). Wniosek jest taki, że pogryzienie śmiertelne przez pitbulla jest dwa razy rzadszym przypadkiem w USA niż śmierć w wyniku porażenia piorunem! Od trafienia piorunem ginie w USA 51 osób rocznie. Chyba zgodzimy się, że porażenie piorunem jest ekstremalnie rzadkie, prawda?
  2. Uniwersytet Medycyny Weterynaryjnej w Hanowerze w Niemczech w 2008 r. przeprowadził badania nad agresją tzw. groźnych ras typu bull. W badaniu brało udział 415 takich psów. Grupę kontrolną stanowiło 70 psów rasy Golden Retriver. Badanie dowiodło, że nie ma istotnej statystycznie różnicy w agresji obu porównywanych grup! Czyli goldeny są równie agresywne co pitbulle 😲.
  3. W amerykańskiej policji służą w oddziałach K9 psy różnych ras: owczarki niemieckie, rottweilery, dobermany, pitbulle, boksery. Psy te są wykorzystywane w znajdowaniu narkotyków, ratowaniu ludzi, pościgach za przestępcami… No właśnie, ale pitbulle jako jedyna rasa mają problem z tym ściganiem przestępców. Policjanci nie są w stanie wyszkolić pitbulli do atakowania człowieka! Dali sobie z tym spokój.

Przecież wiadomo: za tym gościem co ucieka to można sobie pobiec, nawet fajna zabawa ale żeby łapać za nogawkę??? Tak się pitbullowi nie godzi postępować!

Mam zatem sugestię, kiedy następnym razem zobaczycie na spacerze pitbulla i pomyślicie “o Matko jak on wygląda!”, to wiedzcie, że to tylko taka mordercza “stylówa” 😉

Pomóżmy pitbullom. One nie zasługują na życiowe cierpienia:

3 komentarze

  • Darek

    Zgadzam się z tym artykułem w stu procentach

  • Alicja

    Świetny artykuł. Im takich więcej, to może wzrośnie świadomość ludzi.

  • Małgorzata

    Bardzo dobry tekst i potrzebny. Sama mam “takiego mordercę”, ma już 15 lat i jest przekonana, łagodna nigdy nikogo nie zaatakowała, no chyba żeby go polizać. Kiedy ją adoptowałam nic nie wiedziałam o rasie a znajomi i rodzina pukali się w czoło. Poczytałam i pokochałam tę rasę. Teraz nie dam powiedzieć o niej złego słowa. Miałam w domu różne psy i też mieszańce. Groźny może być nawet ten najmniejszy pies (znałam takie choćby yorki czy jamniki) Pies jest taki, jak wychowa go opiekun i psu trzeba poświęcić czas i trochę poczytać.

CO O TYM MYŚLISZ?